Czerwiec 2010

Upały przyszły

Nad Polskę znów napływa fala ciepłego powietrza. Po kilku deszczowych i chłodnych dniach, powraca słońce i wysokie temperatury – idealna aura na wakacyjne wyjazdy.

Wraca wakacyjna pogoda

Nad Polskę znów napływa fala ciepłego powietrza. Po kilku deszczowych i chłodnych dniach, powraca słońce i wysokie temperatury – idealna aura na wakacyjne wyjazdy.

Ciepło, gorąco, upał…

Dobra wiadomość nie tylko dla rozpoczynających urlop. Po pochmurnych i deszczowych dniach nadchodzi fala upałów. Już we wtorek może być aż 31 stopni Celsjusza.

Deszczowy nowy tydzień zagrozi powodzią

Synoptycy mają złe wiadomości. Według najnowszych prognoz najbliższe cztery dni na wschodzie kraju upłyną pod znakiem obfitych deszczy. Meteorolodzy ostrzegają przed możliwością wystąpienia zagrożenia powodziowego.

Na wybory weź parasol

Niedzielne głosowanie będzie upływać pod znakiem deszczu i chłodu. – Trzeba będzie wziąć ze sobą parasol – radzi meteorolog TVN Meteo.

Cały tydzień bez słońca

Do piątku nie możemy liczyć na słoneczną pogodę. Przedstawiciele IMiGW poinformowali, że zapowiada się pochmurny tydzień, ale deszcze będą umiarkowane. Niestety, wstępne prognozy zapowiadają powrót silnych opadów w piątkową noc. Szansa na powstanie trzeciej fali powodziowej jest oceniana na maksymalnie 30 procent.

Deszcze ustępują, upały też

Dobre wiadomości i prognozy przekazuje IMiGW. Intensywne opady z ostatnich dni nie spowodowały podwyższenia się stanu wód w rzekach, a dokuczliwe upały będą ustępować.

Weekend pod znakiem 30 st. Uwaga na burze!

Jeśli wyjeżdżasz na weekend, zabierz krem do opalania, ale i parasol – szczególnie na północy Polski w sobotę i niedzielę mogą wystąpić porywiste burze z z gradem. Będzie bardzo gorąco, nawet do 35 stopni.

Jak chronić się przed upałem

Od czwartku, przez kilka najbliższych dni, temperatura w Polsce przekroczy 30 st. C. – Przebywanie na słońcu może być niebezpieczne dla zdrowia – ostrzega Główny Inspektorat Sanitarny.

Nadchodzi tropikalny upał

Podczas gdy duża część Polski walczy z wielką wodą, od środy uderzy w nas fala tropikalnego powietrza znad Sahary. Nawet przez pięć dni niemal w całym kraju termometry pokażą przynajmniej 30 stopni Celsjusza, a prawie każdy dzień będzie kończył się burzą.

Woda opada, ale idą burze

Na południu kraj poziom wody na Wiśle i Odrze obniża się – jest mniej przekroczeń stanów alarmowych i ostrzegawczych. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej ostrzega jednak, że od środy mogą wystąpić gwałtowne burze.

Rzeki nadal groźne. Poprawa od soboty

W ciągu najbliższej doby woda na Wiśle nadal będzie przybierać. Meteorolodzy mają jednak i optymistyczne informacje na nadchodzące dwa dni – będzie ciepło i bez deszczu. To znaczy, że fale powodziowe, jakie utworzyły się po nocnych ulewach, będą miały czas, by spłynąć w dół rzek.

Zaleje nas. Nawet 80 l/metr

Burze w całym kraju, w centrum gradobicie, a na południu gwałtowne ulewy, a nawet zagrożenie powodzią – czwartkowy wieczór i noc będą bardzo deszczowe. Na szczęście w następnych dniach wróci lepsza pogoda: w piątek popada przelotnie, w sobotę już w całym kraju słońce.

Nad Warszawą oberwanie chmury. Alarm w Krakowie

Wielka burza nad Warszawą. W jednej chwili zrobiło się czarno i zaczął padać ulewny deszcz – takiej burzy dawno w stolicy nie było, nawet przed wielką falą. W Małopolsce zaś być może szykuje się powtórka z ostatnich tygodni – poziom Wisły stale rośnie, a po południu ogłoszony został alarm powodziowy.