Gdańsk utonął w 10 minut Woda po kolana. Archiwa zalane

Kilkaset zgłoszeń, prawie wszyscy strażacy na ulicach Gdańska i woda po kolana – to obraz po nawałnicy, która przeszła przez stolicę Pomorza. W niektórych miejscach zalegająca woda była głęboka na ponad metr. Zalana została część archiwów miejskich. Stanęły tramwaje i pociągi. – Do wieczora opanujemy sytuację – zapewnia tvn24.pl rzecznik pomorskiego komendanta straży w Gdańsku Tadeusz Konkol.