Kolejowy paraliż Dolnego Śląska – na tory osunęła się skarpa

Kilkadziesiąt pociągów na Dolnym Śląsku spóźnia się nawet o trzy godziny – to efekt zalanego torowiska po wieczornych ulewach. – Na tory osunęła się skarpa, więc utrudnienia w ruchu potrwają co najmniej kilka dni, nawet do tygodnia – poinformował tvn24.pl rzecznik PKP Intercity Paweł Ney. Burze i ulewy szaleją rano także nad Warmią i Mazurami. We wsi Koszelówki śmiertelnie rażona piorunem zmarła jedna osoba.