Woda płynie ulicami. Kolejne alarmy powodziowe

Południe Polski znów zmaga się z wodą. W ciągu ostatniej doby miejscami spadło nawet 36 litrów na metr kwadratowy. Po kilku dniach mniej intensywnych opadów rzeki nie były w stanie przyjąć już więcej. W Krakowie zalanych jest kilka ulic, strażacy musieli ewakuować kilkudziesięciu mieszkańców. Rzeki wylały lokalnie także w kilkunastu innych gminach Małopolski i Podkarpacia. Synoptycy zapowiadają intensywne opady co najmniej do dzisiejszego wieczora.